Witam wszystkich miłośników rasy gończy polski
Jestem myśliwym od 1993 r. Od zawsze w polowaniach towarzyszył mi jakiś pies. Najczęściej były to mieszańce foksterierów, jagdterierów lub słowacki gończy - Kopov. Od kilku lat zacząłem bardziej metodycznie interesować się pieskami, zawsze bowiem marzyłem żeby mieć pięknego, mądrego i wiernego towarzysza łowów. W tym celu zacząłem udzielać się przy wykładaniu ścieżek tropowych oraz przy organizacji konkursów tropowców, norowców i dzikarzy organizowanych przez ZO we Wrocławiu. Miałem okazję podziwiać podczas pracy psy wielu ras, jednak gończy polski moim zdaniem nie ma sobie równych - jest bardzo karnym psem, wspaniale pracuje na farbie, jest doskonały podczas pracy na dziku i gonu zwierzyny. Wraz z wiekiem i zdobywanym doświadczeniem potrafi inaczej głosić zwierzynę drobną, inaczej grubą, a jeszcze inaczej, kiedy dziki staną i zaszyją się w kępie tarnin lub trzcin.
Mój wybór padł na gończego polskiego i nie zawiodłem się. Jest to pies uniwersalny, inteligentny, rozważny, zdrowy i odporny. Nie atakuje bez opamiętania jak terier, jednak jest tak samo nieustępliwy i konsekwentny, doskonale aportuje, a przy tym niezwykle szybko i chętnie się uczy.
Mieszkam 5 km od dziczej zagrody w miejscowości Jary (około 4 hektarów), gdzie odbywają się regionalne i międzynarodowe konkursy dzikarzy, tak więc moje pupile mają gdzie rozwijać swoją pasję nie tylko podczas sezonu polowań. Ich potomstwo, z uwagi na to, że prowadzę Punkt Skupu Dziczyzny, już od postawienia pierwszych kroków poznaje zapachy i kształtuje swój łowiecki charakter.
Wybrałem psa z rodowodem i każdemu kogo stać, takiego wyboru radzę dokonać, choć nie zawsze jest to finansowo łatwe. Wybór jednak się opłaci, ponieważ wszystkie cechy, na których najbardziej nam zależy, te pieski mają w genach. Nam pozostaje tylko je rozwijać i jedynie od naszego zaangażowania, czasu i determinacji zależeć będzie w jakim stopniu nam się to uda.
Wszystkich wielbicieli tej rasy, nie tylko myśliwych, zapraszam do dyskusji i kontaktu. W swoim opisie skupiłem się przede wszystkim na cechach łowieckich, ale rasa ta, jak piszą starsi i bardziej doświadczeni hodowcy, może dać dużo radości i satysfakcji nie tylko myśliwym.
Darz Bór!
Sławomir Sierpiński
właściciel Rościsławskiej Kniei